USA- czyli ciastka w komorze nabojowej AK-47

Polska nie ma i nie będzie miała takich problemów z bronią jak Ameryka a nawet się do nich nie zbliży. Może to i dobrze, lecz jeśli w naszym prawie coś zmieni warto dopytywać się jako oni to rozwiązują? Szacuje się, że w USA jest obecnie około 300 mln sztuk broni a posiada ją od 40 do 45 proc. gospodarstw domowych. Niezależnie od tego, czy broń używana jest do polowania, strzelectwa sportowego czy ochrony osobistej, jej właściciele uważają, że gwarantowane w konstytucji prawo do posiadania broni ma ważne znaczenie dla ich poczucia wolności osobistej. Mają rację, bowiem rozbrojona Ameryka to podobno koniec wolnego świata także i w Europie !  Większość właścicieli broni palnej (66 proc.) posiada jej kilka sztuk, a 73 proc. nie może siebie wyobrazić, że nie jest w jej posiadaniu. Jednak statystyki ofiar aktów przemocy w użyciem broni w Stanach przypominają bilans małej wojny. Badana grupa zgodziła się, że przemoc z użyciem broni „jest poważnym problemem Ameryki”. Wśród jej powodów wymieniano najczęściej: rozpad tradycyjnej rodziny (74 proc.), trudną sytuację materialną (65 proc.), pełne gwałtu i przemocy gry wideo (60 proc.), łatwość nielegalnego zakupu broni (60 proc.) oraz przemoc w filmach i telewizji (55 proc.). Wymagania, aby kupić bron są niemal nieistniejące. Poza kilkoma miastami, jak Nowy Jork, na broń nie trzeba żadnego zezwolenia a sprzedawca musi tylko sprawdzić czy kupujący nie był niekarany. Obowiązku tego nie ma osoba sprzedająca rewolwer czy karabin na lokalnym jarmarku (gun show), w internecie a nawet przed domem. Częsty obrazek amerykańskiej prowincji, gdy jadąc samochodem można zobaczyć podwórkowe stragany (yard sales) a nich stare obrazy, młynek do mielenia kawy leży sobie w pełni sprawny AK- 47. Warunkiem uzyskania pozwolenia na noszenie ukrytej broni w miejscach publicznych jest pozytywna weryfikacja (tzw. background check, który w praktyce ogranicza się do sprawdzenia danych osobowych) i odbycie kursu bezpiecznego posługiwania się bronią. Tak jest w 39 stanach, poza małymi wyjątkami aby było oryginalnie t.j w Arizonie, Alasce i Vermont.                 

I tam legalni posiadacze broni nie muszą otrzymywać szkolenia i licencji uprawniającej do jej noszenia. Niektóre stany wymagają dodatkowego uzasadnienia potrzeby noszenia przy sobie broni (jest ich 9), a jedynie w Illinois i Wisconsin obowiązuje całkowity zakaz noszenia schowanej broni. Sprzedaż broni osobie w przeszłości wykazującej oznaki niezrównoważenia psychicznego i zażywającej nielegalne substancje jest niezgodna z prawem i podlega karze pozbawienia wolności do 10 lat. Nielegalna jest również sprzedaż broni skazanym na więzienie. Jednak prawo do jej posiadania jest przywracane zaraz po odbyciu kary. Prawda, że fajna ta Ameryka ? Być może. Ale wprowadzenie w USA zakazu posiadania broni byłoby równie trudne jak zakazanie Polakom picia wódeczki. Na filmie mamy kilka doskonałych przykładów wziętych z życia o tym jak nie powinno się posługiwać bronią, nawet podczas zwykłych ćwiczeń, podawania jej drugiej osobie. Okazuje się, że dużo ludzi zachowuje się w sposób lekkomyślny a przez to niepotrzebnie giną ludzie..Oto pierwszy filmik.

Czy wpychaliście kiedyś ciastka albo tort do komory nabojowej? Nie..? Bo inni tak.

Albo to:nic tak nie cieszy jak seria z pepeszy czyli ……….. tratatatrrrrr…….trrrrrrr – zresztą zobaczcie

https://www.facebook.com/ochroniarzpolski/

 

 

 

, , , , ,

Dodaj komentarz